Perspektywa kilkugodzinnej jazdy może być męcząca nawet dla osoby w pełni sił. W trakcie choroby przygotowanie trasy nabiera jeszcze większego znaczenia. Nie chodzi przy tym o stworzenie harmonogramu zaplanowanego co do minuty. Znacznie ważniejsze jest pozostawienie czasu na odpoczynek i możliwość zmiany planów, gdy samopoczucie pasażera okaże się gorsze.








